Wszyscy chcieli ją uratować. Lekarze i opiekunowie starali się zwolnić bicie jej serca, ale 40-letnia, pochodząca z Indii słonica była zbyt zdenerwowana. Dzień po tym, jak nieprzytomna z gorąca zsunęła się do fosy okalającej jej wybieg, dostała zawału i zmarła.
Ogród chce zdobyć nowego słonia, ale może to być niezwykle trudne. Nie wolno już chwytać słoni żyjących na wolności, a te żyjące w zamknięciu rozmnażają się rzadko.
W potwornym upale jej serce nie wytrzymało. Tym bardziej że po ostatnim wypadku, miała problemy z krążeniem. Była ostatnim słoniem w krakowskim zoo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Powiązane
Reklama
Reklama
Reklama