Dziennik Gazeta Prawana logo

Aresztowani za fałszywe alarmy bombowe

13 października 2007, 16:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przez dwa miesiące dzwonili do szpitali i supermarketów, strasząc rzekomo podłożonymi bombami. Dziś rano obaj zostali zatrzymani. Dwaj bezmyślni żartownisie mogą spędzić w więzieniu nawet osiem lat.

Starszy z dwójki, 32-letni mieszkaniec Widzewa, myślał, że jest nic mu nie grozi, bo dzwonił z budek telefonicznych w różnych punktach miasta. Fałszywa informacja o bombie zmusiła m.in. do ewakuacji 150 pacjentów i personelu szpitala MSWiA.

Drugi z mężczyzn, 18-latek z Pabianic, zadzwonił na początku miesiąca na policję i poinformował o rzekomym ładunku wybuchowym w jedym z hipermarketów. Na szczęście sklep był prawie pusty i nie doszło do paniki. Kilka dni później nazwisko sprawcy alarmu było już znane. Od razu przyznał się do winy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj