Dwa miesiące temu policja wpadła na trop jednego z trzech pedofilów. Nie było to trudne, gdyż mężczyzna był na tyle nierozsądny, że obnażał się przed małymi dziećmi przy włączonej kamerze internetowej. Do tego niezwykle aktywnie korespondował z dziesiątkami dzieci i pojawiał się na wielu czatach o tematyce seksualnej. Na co dzień pracował z dziećmi jako instruktor wschodnich sztuk walki.
W prywatnej sali treningowej i jego mieszkaniu znaleziono wiele kart pamięci ze zdjęciami małych dzieci. Pozostali także byli w posiadaniu filmów porno z udziałem dzieci i zwierząt. Podobno niektóre z dzieci miały mniej niż 8 lat.
Nie ma szans, by uciekli od odpowiedzialności. Za to, co zrobili, grozi im teraz 10 lat więzienia.