W akcji uczestniczyło kilkudziesięciu funkcjonariuszy policji, służby celnej i straży granicznej. Czułym węchem pomagało im sześć specjalnie wytrenowanych psów. Taka różnorodność służb nie była przypadkowa. Do Kołobrzegu dotarło na muzyczny weekend wielu obcokrajowców.
Skutki znacznego nadużycia chemicznych wspomagaczy pokazał młody chłopak, uczestnik festiwalu, który wdrapał się na dach kołobrzeskiej poczty. Tłumaczył, że szykuje się do startu. Zszedł dopiero po rozmowie z policyjnymi negocjatorami.
Co ciekawe, przez przypadek wpadł również białoruski fałszerz dokumentów, który wśród roztańczonej młodzieży szukał nowych klientów.