Jeżeli wybierasz się, by zobaczyć Morskie Oko, lepiej zostań w domu lub wybierz mniej oblężone przez turystów miejsce. Straż Graniczna tłumaczy, że trasa stoi, bo ruch nad jezioro i do granicy bezsensownie odbywa się tą samą szosą.

Ludzie przytrzymują się na poboczu i czekają na wolne miejsce do parkowania koło jeziora, a przez to blokują przejazd tym jadącym do przejścia polsko-słowackiego.