Korek do Morskiego Oka ma już pięć kilometrów i cały czas rośnie. Turyści jadący nad jedno z najpiękniejszych górskich jezior zablokowali drogę do przejścia granicznego w Łysej Polanie. Cały ruch na Słowację kierowany jest przez Białkę Tatrzańską do Jurgowa.
Jeżeli wybierasz się, by zobaczyć Morskie Oko, lepiej zostań w domu lub wybierz mniej oblężone przez turystów miejsce. Straż Graniczna tłumaczy, że trasa stoi, bo ruch nad jezioro i do granicy bezsensownie odbywa się tą samą szosą.
Ludzie przytrzymują się na poboczu i czekają na wolne miejsce do parkowania koło jeziora, a przez to blokują przejazd tym jadącym do przejścia polsko-słowackiego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|