Sąd aresztował już gwałciciela na trzy miesiące. Grozi mu teraz 10 lat więzienia. 17-latek, który rozsyłał wulgarne nagranie jest pod dozorem policji - musi się codziennie meldować na komisariacie.
Do gwałtu doszło na początku sierpnia w okolicach Kielc. Pięcioro młodych ludzi bawiło się na ognisku. Kiedy zaczął padać deszcz, schowali się w pobliskiej szopie. W pewnym momencie 18-latek wyprosił kolegów i został sam z koleżanką. Z nagrania, wysyłanego MMS-ami, wszyscy dowiedzieli się, po co to zrobił...