Do wyboru były dwa poziomy zadań: podstawowy i rozszerzony. I to była nowość, bo od razu trzeba było wybrać, jak chce się zdawać. Wcześniej wszyscy pisali egzamin na poziomie podstawowym i dopiero potem mogli zdecydować się na rozszerzony. Dalej było już dzisiaj po staremu - sprawdzian wiadomości i samodzielnego myślenia.
Ci, którzy zdecydowali się na poziom podstawowy, musieli rozebrać na czynniki pierwsze "Lalkę" Bolesława Prusa i "Kordiana" Juliusza Słowackiego. Chodziło o porównanie obrazu świata Zachodu w obu utworach.
Cierpieli pewnie uczniowie, którzy zajęli się opisem bohatera "Cierpień młodego Wertera" Goethego. Wypracowanie nie mogło mieć więcej niż 250 słów! Potem trzeba było odpowiadać na pytania do tekstu "Urodzeni pechowcy" Ewy Trzebińskiej. Opowiadał on o psychologicznym źródle pecha i tym, dlaczego jedni go mają, a inni nie.
Tematy maturalne są takie same w całej Polsce. Próbny egzamin jeszcze jutro i pojutrze.