Dziennik Gazeta Prawana logo

Jelfa znowu pracuje, ale nie cała

12 października 2007, 14:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Część pracowników Jelfy odetchnęła z ulgą. W zakładzie, w którym wybuchła afera z corhydronem, ruszyła znowu produkcja leków. Ale tylko w części wydziałów. Ten, w którym pomylono ampułki jest nadal zamknięty.

Na taśmach produkcyjnych znowu przesuwają się listki z tabletkami i tubki z maściami. Punktualnie o 6.00 w Jelfie wznowiono produkcję, ale nie wszyscy pracownicy mogli wrócić do swojego zajęcia. Bo mimo że Główny Inspektor Farmaceutyczny wydał zgodę na ponowne otwarcie zakładu, to nie dotyczy ona wszystkich wydziałów. Cały czas stoi linia do produkcji ampułek.

Bo corhydron produkowano właśnie w ampułkach. I tu doszło do pomyłki. Zamiast specyfiku na uczulenia pakowano silny środek znieczulający, który może być śmiertelny.

W całej Polsce policjanci cały czas szukają ludzi, którzy kupili corhydron w aptekach. Od tego czy ich znajdą i ostrzegą, zależy ich życie i zdrowie! Nie jest to prosta sprawa, bo niektóre recepty były fałszywe i adresy pacjentów nie są prawdziwe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj