Dziennik Gazeta Prawana logo

Właściciel Polsatu był agentem

12 października 2007, 14:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mówiło się o tym od lat. Ale nie było żadnych dowodów. Teraz są - Zygmunt Solorz podpisał lojalkę dla PRL-owskich służb. Solorz twierdzi jednak, że nikomu nie zaszkodził swoją działalnością - pisze "Życie Warszawy".

Historyk Tadeusz Witkowski znalazł lojalkę podpisaną przez Zygmunta Solorza. Miał kontaktować się z SB w latach 1983-1985. Obecny właściciel Polsatu mieszkał wtedy za granicą. Posługiwał się w tym czasie kilkoma nazwiskami: Solorz, Krok i Żak, a przyjął pseudonim "Zegarek". SB chciała, by szpiegował Polaków pracujących w Radiu Wolna Europa i działaczy Solidarności w Niemczech.

Solorz twierdzi, że owszem, zobowiązanie do współpracy podpisał, ale na tym się skończyło. I nikogo nie skrzywdził. "Nie byłem agentem" - podkreśla właściciel Polsatu. Opowiada, że spotkań z oficerami służb miał tylko kilka, a na jednym z nich coś mu podsunięto do podpisu. A został zwerbowany, bo wyjechał za czasów PRL-u z Polski nielegalnie, a kiedy chciał wrócić, złożono mu propozycję nie do odrzucenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj