Ten koszmar trwał od chwili narodzin Dawidka. Jego matka i jej partner znęcali się nad chłopczykiem. Denerwowało ich, że płacze. Ale przecież każde małe dziecko płacze! Szczególnie jeśli "opiekują" się nim tacy rodzice.
Dawidek nie rozumiał, dlaczego ojczym go bije. Zawsze szeroko ze zdziwienia otwierał oczy, a potem zanosił się głośnym płaczem. A to jeszcze bardziej rozwścieczało jego opiekuna. Aż pewnego dnia ciężko pobity po głowie Dawidek zamilkł. Ale to nawet nie zainteresowało jego matki i ojczyma. Żadne z nich nie wezwało pogotowia, kiedy chłopczyk umierał. Zadzwonili dopiero następnego dnia.
Dziś oboje dowiedzą się, ile spędzą lat w więzieniu. Prokurator chce, by zabójca dostał 15 lat, a matka Dawida 2 lata. Ale czy to wystarczająca kara dla oprawców własnego dziecka?