Warszawa nie zgadza się na rozmowy Unii z Moskwą, bo Rosja nie kwapi się do zdjęcia blokady na naszą żywność. A nie możemy jej sprzedawać na wschód już od roku. Tracimy na tym miliony euro. Jest jednak szansa, że konflikt będzie zażegnany. Bo premier Finlandii zapowiada nowe pomysły na rozwiązanie tego handlowego sporu.
Znane będą po południu. Tak w każdym razie obiecują Helsinki. I mają nas przekonać do wycofania weta. Wczoraj premier Jarosław Kaczyński wysłał do szefa fińskiego rządu list z polskimi warunkami.
Ale Rosja chyba nie chce zgody, bo wciąż dolewa oliwy do ognia. Bliski współpracownik prezydenta Putina, Siergiej Jastrzembski, mówił, że Rosja i tak rozpocznie rozmowy z Unią o nowym porozumieniu. Bo nie obchodzi ją polski sprzeciw. Nie wiadomo, jak zachowają się pozostałe unijne kraje. Czy rozpoczną negocjacje z Moskwą? Raczej nie, bo to zdecydowanie naruszyłoby solidarność Wspólnoty. A zapewniali o niej ostatnio i komisarze europejscy, i niektóre państwa. Takie jak Litwa i Francja.