Dziennik Gazeta Prawana logo

Ratownicy uwięzieni razem z górnikami?

12 października 2007, 14:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czy wśród uwięzionych w kopalni górników są też ratownicy? Rzecznik Kompanii Węglowej twierdzi, że nie zjeżdżali tam przed wybuchem. Co innego mówi minister gospodarki. "Pod ziemię z górnikami zeszło pięciu ratowników" - upiera się Piotr Woźniak.

Minister gospodarki zapewnia, że wraz z górnikami pod ziemię zjechał również jeden zastęp ratowników. Mieli nadzorować ich pracę, bo w tym rejonie było za dużo metanu.

Ale rzecznik Kompanii Węglowej wcześniej podawał, że na dole nie było ratowników, bo nie było potrzeby, żeby zjeżdżali. I teraz tak naprawdę nie wiadomo, kto ma rację. Jednak eksperci uważają, że prace przy demontażu sprzętu powinny być nadzorowane przez ratowników. Tak twierdzi Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki odpowiedzialny za górnictwo i były ratownik górniczy.

Wszyscy, którzy zjechali kilometr pod ziemię, byli zawodowcami - podkreśla minister Woźniak. Mieli wszystkie niezbędne certyfikaty do pracy pod ziemią. Wśród nich było 15 pracowników firmy zewnętrznej, ale większość wcześniej była zatrudniona w samej kopalni "Halemba". "Górnicy nie popełnili błędu. Wybuch był złośliwością kopalni" - uważa Woźniak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj