Nastolatkowie ochoczo zwierzali się ze swoich doświadczeń. Skąd ta szczerość uczniów? Wizytatorzy zapewnili im anonimowość.

Najbardziej szokujące okazało się, że o tych wyczynach często wiedzą rodzice uczniów. "Mamy informacje, że część gimnazjalistów pije i pali razem ze swoimi rodzicami, którzy nie widzą w tym nic złego" - mówi "Nowościom" kujawsko-pomorska kurator oświaty Bożena Adamska.

Te pierwsze ustalenia policjantów, prokuratorów i wizytatorów nie szokują jednak dyrektorów kontrolowanych szkół. "W mojej pracy pedagogicznej bardziej lub mniej bezpośrednio zetknąłem się z każdą z tych patologii" - zdradza Adam Wnorowski, zastępca dyrektora toruńskiego gimnazjum nr 3.