Dziennik Gazeta Prawana logo

Milionowy gość w Muzeum Powstania

12 października 2007, 14:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Goście, którzy wczoraj wchodzili do Muzeum Powstania Warszawskiego byli zdezorientowani widokiem wycelowanych w nich obiektywów, mikrofonów i kamer. "Pięć, cztery, trzy, dwa, jeden... milion! – odliczali głośno pracownicy placówki" - pisze DZIENNIK.

Milionowym gościem okazała się siedemnastoletnia Weronika Seweryn, łodzianka, uczennica XXVI LO im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Przywitały ją brawa i błyski fleszy. Ale gdy dowiedziała się o swoim szczęściu, szybko otrząsnła się z zaskoczenia. "Czuję się dziwnie, nigdy jeszcze niczego nie wygrałam. Oczywiście, że się cieszę! Na pewno będę tu wracać" - odpowiadała na pytania dziennikarzy.

"A wy jak się czujecie? Coś was ominęło" - spytaliśmy kolegów Weroniki, którzy wchodzili do budynku tuż za nią. "Nie żałujemy, będę się chwalić, że byłam milionowa druga, to też jest coś" - śmiała się jedna z koleżanek jubileuszowego gościa.

Weronikę powitali oficjalnie: dyrektorzy muzeum oraz kombatanci walk z 1944 r: Wanda Piklikiewicz i Edmund Baranowski. Dziewczyna dostała w prezencie powstańczy plecak, menażkę, długopis wyświetlający na ścianie wizerunek Liberatora, bombowca odtworzonego w jednej z części ekspozycji, książki, koszulkę z napisem "Jestem 1 000 000 gościem", a także bilet wstępu dla dwóch osób ważny przez sto lat - do grudnia 2106 r. Bilet wręczył stutysięczny gość: Michał Paprocki, warszawski gimnazjalista.

Tygodniowo muzeum odwiedza ok. 8 tys. osób. W księdze pamiątkowej są wpisy od gości z całego świata. "Najbardziej wzruszony był Jan Nowak-Jeziorański, gdy niedługo przed śmiercią jeszcze raz odwiedził muzuem" - wspomina Jan Ołdakowski, dyrektor muzeum. "Trzy razy odciągał mnie na bok i pytał, czy tłum młodzieży zwieźliśmy tu specjalnie na jego wizytę. Nie mógł uwierzyć, że tak jest u nas codziennie" - wspomina, nie kryjąc wzruszenia.

Przy eksponatach spotykają się dwa pokolenia. "Największe wrażenie zrobiły na mnie starsze kobiety, powstańcze sanitariuszki, które po latach odnalazły na zdjęciach swoich bliskich i przyjaciół. Widziałem, jak płakały ze szczęścia tego momentu nigdy nie zapomnę" - mówi Jarek Stefański, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego.

Zainteresowanie muzeum przy ul. Okopowej jest tak duże, że wycieczki muszą rezerwować bilety z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem.

Odwiedź Muzeum Powstania Warszawskiego
http://wirtualnepodroze.dziennik.pl/muzeum_powstania

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj