Wierzyła, że poznała miłość swego życie. Godzinami mogła słuchać opowieści o Afryce. I przez myśl jej nie przeszło, że jej wybranek to przestępca, który miał tylko jeden cel: zarazić jak najwięcej młodych kobiet śmiertelnym wirusem HIV - pisze "Fakt".
"Fakt" dotarł do jednej z ofiar Simona M.-N. z Kamerunu. Ten człowiek czarował polskie dziewczyny opowiastkami o swym wrażliwym sercu, ciężkim
losie w Afryce i troską o losy wszystkich cierpiących na świecie. Ale gdy młodym kobietom mocniej zabiły serca i lądowały w łóżku Afrykańczyka, ten nie godził się na seks w
prezerwatywie. Dziś już wiadomo dlaczego: jest nosicielem HIV i chciał zarażać innych śmiertelnym wirusem...
Agata jest pilną studentką. Na jej prośbę "Fakt" zmienił jej imię. Biegle zna język angielski. W zeszłym roku pisała pracę zaliczeniową o uchodźcach mieszkających nad Wisłą. Szukała kontaktu z takimi osobami. Ku jej nieszczęściu znalazła...
"Cieszyłam się, że spotkałam Simona. I to zupełnie przypadkiem. Podszedł do mnie w jednym z warszawskich klubów. Zagadał. Mówił, że uciekł przed prześladowaniami w Kamerunie. Na początku myślałm, że to dar niebios. Dziś już wiem: to spotkanie było moim przekleństwem" - wzdycha ciężko Agata.
Dziewczyna zaczęła umawiać się na randki. Kameruńczyk zgrywał na nich oczytanego wrażliwca. Cytował swoje wiersze. Przechwalał się odczytami w polskim Pen Clubie i felietonami w "Gazecie Wyborczej". Był szarmancki i troskliwy.
W końcu Simon M.-N. zaprosił Agatę do swojego mieszkania. "To był miły wieczór. Zapalił świece, nalał do kieliszków wina i zaczął czytać swoje wiersze. Byłam zauroczona. Miały w sobie tyle bólu. Boże, ależ ja byłam naiwna" - Agata ociera łzę, która spływa po jej policzku.
"Nigdy nie myślałam, żeby pójść do łóżka z Simonem, ale tej nocy mnie oczarował. Dałam się ponieść namiętności – kolejne łzy pojawiają się na twarzy dziewczyny.
Po kilku miesiącach Agata ciężko zachorowała. "Lekarze myśleli, że to angina. Dostałam antybiotyk. Kiedy czułam się trochę lepiej, choroba zaatakowała na nowo" - opowiada Agata. Poszła do lekarza. Kiedy usłyszał o kontakach seksualnych z Afrykańczykiem doradził, żeby poszła zrobić testy na obecność wirusa HIV do szpitala zakaźnego. "Kiedy odebrałam wyniki, nogi się pode mną ugięły. Wyrok brzmiał ' mam HIV-a!" - płacze Agata. "Cały świat mi się zawalił!".
Takich dziewczyn jak Agata może być nawet ponad sto! Na policję zgłaszają się kolejne uwiedzione warszawianki. Simon M.- N. był wczoraj przesłuchiwany w prokuraturze. Grozi mu 12 lat więzienia. Nie przyznaje się do winy.
Agata jest pilną studentką. Na jej prośbę "Fakt" zmienił jej imię. Biegle zna język angielski. W zeszłym roku pisała pracę zaliczeniową o uchodźcach mieszkających nad Wisłą. Szukała kontaktu z takimi osobami. Ku jej nieszczęściu znalazła...
"Cieszyłam się, że spotkałam Simona. I to zupełnie przypadkiem. Podszedł do mnie w jednym z warszawskich klubów. Zagadał. Mówił, że uciekł przed prześladowaniami w Kamerunie. Na początku myślałm, że to dar niebios. Dziś już wiem: to spotkanie było moim przekleństwem" - wzdycha ciężko Agata.
Dziewczyna zaczęła umawiać się na randki. Kameruńczyk zgrywał na nich oczytanego wrażliwca. Cytował swoje wiersze. Przechwalał się odczytami w polskim Pen Clubie i felietonami w "Gazecie Wyborczej". Był szarmancki i troskliwy.
W końcu Simon M.-N. zaprosił Agatę do swojego mieszkania. "To był miły wieczór. Zapalił świece, nalał do kieliszków wina i zaczął czytać swoje wiersze. Byłam zauroczona. Miały w sobie tyle bólu. Boże, ależ ja byłam naiwna" - Agata ociera łzę, która spływa po jej policzku.
"Nigdy nie myślałam, żeby pójść do łóżka z Simonem, ale tej nocy mnie oczarował. Dałam się ponieść namiętności – kolejne łzy pojawiają się na twarzy dziewczyny.
Po kilku miesiącach Agata ciężko zachorowała. "Lekarze myśleli, że to angina. Dostałam antybiotyk. Kiedy czułam się trochę lepiej, choroba zaatakowała na nowo" - opowiada Agata. Poszła do lekarza. Kiedy usłyszał o kontakach seksualnych z Afrykańczykiem doradził, żeby poszła zrobić testy na obecność wirusa HIV do szpitala zakaźnego. "Kiedy odebrałam wyniki, nogi się pode mną ugięły. Wyrok brzmiał ' mam HIV-a!" - płacze Agata. "Cały świat mi się zawalił!".
Takich dziewczyn jak Agata może być nawet ponad sto! Na policję zgłaszają się kolejne uwiedzione warszawianki. Simon M.- N. był wczoraj przesłuchiwany w prokuraturze. Grozi mu 12 lat więzienia. Nie przyznaje się do winy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|