Dziennik Gazeta Prawana logo

Padła ofiarą nosiciela wirusa HIV

12 października 2007, 14:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wierzyła, że poznała miłość swego życie. Godzinami mogła słuchać opowieści o Afryce. I przez myśl jej nie przeszło, że jej wybranek to przestępca, który miał tylko jeden cel: zarazić jak najwięcej młodych kobiet śmiertelnym wirusem HIV - pisze "Fakt".
"Fakt" dotarł do jednej z ofiar Simona M.-N. z Kamerunu. Ten człowiek czarował polskie dziewczyny opowiastkami o swym wrażliwym sercu, ciężkim losie w Afryce i troską o losy wszystkich cierpiących na świecie. Ale gdy młodym kobietom mocniej zabiły serca i lądowały w łóżku Afrykańczyka, ten nie godził się na seks w prezerwatywie. Dziś już wiadomo dlaczego: jest nosicielem HIV i chciał zarażać innych śmiertelnym wirusem...

Agata jest pilną studentką. Na jej prośbę "Fakt" zmienił jej imię. Biegle zna język angielski. W zeszłym roku pisała pracę zaliczeniową o uchodźcach mieszkających nad Wisłą. Szukała kontaktu z takimi osobami. Ku jej nieszczęściu znalazła...
"Cieszyłam się, że spotkałam Simona. I to zupełnie przypadkiem. Podszedł do mnie w jednym z warszawskich klubów. Zagadał. Mówił, że uciekł przed prześladowaniami w Kamerunie. Na początku myślałm, że to dar niebios. Dziś już wiem: to spotkanie było moim przekleństwem" - wzdycha ciężko Agata.

Dziewczyna zaczęła umawiać się na randki. Kameruńczyk zgrywał na nich oczytanego wrażliwca. Cytował swoje wiersze. Przechwalał się odczytami w polskim Pen Clubie i felietonami w "Gazecie Wyborczej". Był szarmancki i troskliwy.

W końcu Simon M.-N. zaprosił Agatę do swojego mieszkania. "To był miły wieczór. Zapalił świece, nalał do kieliszków wina i zaczął czytać swoje wiersze. Byłam zauroczona. Miały w sobie tyle bólu. Boże, ależ ja byłam naiwna" - Agata ociera łzę, która spływa po jej policzku.

"Nigdy nie myślałam, żeby pójść do łóżka z Simonem, ale tej nocy mnie oczarował. Dałam się ponieść namiętności kolejne łzy pojawiają się na twarzy dziewczyny.

Po kilku miesiącach Agata ciężko zachorowała. "Lekarze myśleli, że to angina. Dostałam antybiotyk. Kiedy czułam się trochę lepiej, choroba zaatakowała na nowo" - opowiada Agata. Poszła do lekarza. Kiedy usłyszał o kontakach seksualnych z Afrykańczykiem doradził, żeby poszła zrobić testy na obecność wirusa HIV do szpitala zakaźnego. "Kiedy odebrałam wyniki, nogi się pode mną ugięły. Wyrok brzmiał ' mam HIV-a!" - płacze Agata. "Cały świat mi się zawalił!".

Takich dziewczyn jak Agata może być nawet ponad sto! Na policję zgłaszają się kolejne uwiedzione warszawianki. Simon M.- N. był wczoraj przesłuchiwany w prokuraturze. Grozi mu 12 lat więzienia. Nie przyznaje się do winy.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj