Dziś w całej Polsce rusza kontrola pomp infuzyjnych. W piątkową noc dyrektorzy szpitali w całej Polsce wycofali urządzenia marki Kwapisz o numerach seryjnych od 13410 do 13454, które podawały pacjentom dawki leków znacznie szybciej, niż powinny - pisze DZIENNIK.
"Sytuacja w piątek była dramatyczna. Pompy straciły kontrolę nad szybkością przepływu leku. Nie włączył się w nich alarm. Na szczęście żadnemu
choremu nic złego się nie stało. Leki, które dostali przez urządzenie, nie zagrażały życiu. Na wszelki wypadek postanowiliśmy jednak natychmiast wyłączyć je z pracy" - informuje
Witold Ponikło, zastępca dyrektora Szpitala Specjalistycznego im. L. Rydygiera w Krakowie.
Dyrekcja szpitala niezwłocznie powiadomiła o wypadku Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych i Produktów Biobójczych. Ten jeszcze tej samej nocy nakazał wyłączenie pomp Kwapisza we wszystkich placówkach szpitalnych oraz karetkach reanimacyjnych w kraju. Powody do wszczęcia alarmu były bardzo poważne.
"Niesprawna pompa infuzyjna wtłaczająca zbyt szybko np. lek podtrzymujący stałe ciśnienie we krwi może spowodować nagły zgon pacjenta" - podaje przykład prof. Wiesław Jędrzejczak z Kliniki Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych Akademii Medycznej w Warszawie.
Dyrekcja szpitala niezwłocznie powiadomiła o wypadku Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych i Produktów Biobójczych. Ten jeszcze tej samej nocy nakazał wyłączenie pomp Kwapisza we wszystkich placówkach szpitalnych oraz karetkach reanimacyjnych w kraju. Powody do wszczęcia alarmu były bardzo poważne.
"Niesprawna pompa infuzyjna wtłaczająca zbyt szybko np. lek podtrzymujący stałe ciśnienie we krwi może spowodować nagły zgon pacjenta" - podaje przykład prof. Wiesław Jędrzejczak z Kliniki Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych Akademii Medycznej w Warszawie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|