Ministerstwo Obrony łata dziury na swojej stronie internetowej. Lukę w systemie na www.mon.gov.pl znalazł haker z zespołu hacking.pl. Na serwerze zostawił informację: "Proszę niezwłocznie poprawić bezpieczeństwo serwera! Pozdrawiam!"
Błędy umożliwiały m.in. wejście do części wewnętrznych katalogów, tworzenie folderów wewnątrz systemu i zapisywanie plików w katalogach publicznych. Minister obrony Radosław Sikorski natychmiast zlecił kontrolę systemu informatycznego.
MON od razu zastrzegł też, że na stronie www.mon.gov.pl są tylko informacje jawne. Tak więc żadne tajne dane nie wyciekły.
Hakerzy z grupy hacking.pl włamują się na serwery ważnych instytucji, banków, dużych firm. Nie kradną jednak ani nie niszczą żadnych informacji. Na swojej stronie internetowej www.hacking.pl publikują ostrzeżenia i apele o jak najszybsze załatanie dziur w zabezpieczeniach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|