Dziennik Gazeta Prawana logo

Matka zginęła w pożarze, syn walczy o życie

12 października 2007, 15:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gdy spali, ogień trawił ich mieszkanie. Kiedy strażacy dotarli do płonącego budynku w miejscowości Miłkowice na Dolnym Śląsku było już za późno. Zginęła 26-letnia kobieta, jej synek i partner poparzeni i z objawami zaczadzenia trafili do szpitala.

Sygnał o pożarze strażacy dostali przed północą. Gdy przyjechali na ratunek, mieszkanie było potwornie zadymione. Wyciągnęli z płomieni matkę i dziecko. Kobiety jednak nie udało się uratować.

Zginęła w wyniku ciężkich ran i zaczadzenia. Stan zdrowia jej 7-letniego synka jest ciężki. Dziecko ma na całym ciele poparzenia najcięższego - trzeciego stopnia. Cierpi też z powodu zatrucia tlenkiem węgla. Pod opieką lekarzy jest również 29-letni partner zmarłej. Mężczyzna jest poparzony i ma obrażenia głowy.

Policjanci podejrzewają, że przyczyną pożaru mogło być zaprószenie ognia. "Do wyjaśnienia zatrzymano 63-letniego właściciela mieszkania, który wcześniej
opuścił ten lokal" - zdradza Sławomir Masojć z legnickiej policji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj