Dramat na drodze w świętokrzyskim Bodzentynie. Osobowy opel wjechał wprost pod autobus, odbił się od niego i potem uderzył w dom. Na miejscu zginęły trzy osoby - wszyscy, którzy jechali oplem. Nikomu z 13 pasażerów autobusu nic się nie stało.
Według policji, zawiniła kobieta kierująca samochodem osobowym. Prawdopodobnie wymusiła pierwszeństwo. Zderzyła się z autobusem, a potem dosłownie wbiła się w stojący przy drodze drewniany dom. Budynek jest doszczętnie zniszczony.
Nie wiadomo, czy kierująca oplem była trzeźwa. Za to alkoholu przed podróżą na pewno nie pił kierowca autobusu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl