Dramat na na drodze Gdańsk-Warszawa. Dwie osoby, w tym dziecko, spłonęły w samochodzie, który zderzył się czołowo z jadącym z naprzeciwka autem. Oba samochody dachowały. Niestety, osobowy opel, którym jechał mężczyzna z dzieckiem, zapalił się. Zginęli na miejscu.
Do szpitala trafiło sześcioro rannych - pasażerów drugiego auta. Krajowa siódemka na wysokości miejscowości Miłomłyn jest zablokowana.
Policja wstępnie ocenia, że kierowca osobowego opla stracił panowanie nad autem. Samochód wpadł w poślizg i uderzył w nadjeżdżającego z naprzeciwka minivana. Zderzenie było tak silne, że oba auta dachowały. Osobowy opel stanął w płomieniach. Na razie nie wiadomo, kim byli jego pasażerowie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl