Po mące z bydgoskich sklepów teraz pod lupę sanepidu trafi mąka z całej Polski. Tak zdecydował Główny Inspektor Sanitarny. To reakcja na pojawiające się co i rusz doniesienia o szkodliwych substancjach wykrywanych właśnie w mące i pieczywie.
Wszystko zaczęło się od medialnej informacji o groźnych dla zdrowia mikotoksynach, czyli szkodliwych wydzielinach grzybów pleśniowych. Znaleziono je w workach z mąką jednego z producentów w sklepach w Bydgoszczy. Naukowcy z miejscowego uniwersytetu ustalili, że ich poziom nawet 20-krotnie przekracza dopuszczalną normę.
Dlatego Andrzej Wojtyła polecił Wojewódzkim Inspektorom Sanitarnym pobranie próbek mąki sprzedawanej na terenie całego kraju. Jednak na wyniki trzeba będzie poczekać aż do końca lutego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl