W mieszkaniu w Bielsku-Białej pod opieką pijanych rodziców było dwoje dzieci - chłopcy w wieku trzech i ośmiu lat. Wszędzie walały się niedopite butelki, puste puszki i niedopałki papierosów. W mieszkaniu było bardzo zimno, nie było prądu, a maluchy spały w brudnej pościeli.
34-letnia matka i jej 27-letni mąż byli kompletnie pijani. Policjanci zabrali ich do aresztu. Dzieci trafiły do pogotowia opiekuńczego.
Nie po alkohol, ale za to po narkotyki sięgnęła 26-letnia matka dwumiesięcznej dziewczynki z Olsztyna. Kobietę prosto z ulicy do szpitala zabrało pogotowie. Jej maleńkie dziecko, które trzymał na rękach ojciec, miało na sobie tylko śpiochy. W samochodzie mężczyzny mundurowi znaleźli strzykawkę z brązowym płynem.
Niemowlę trafiło do pogotowia opiekuńczego. Wcześniej, na wszelki wypadek, zbadał je jeszcze lekarz. Matką natomiast zajmie się sąd rodzinny. Na razie policjanci sprawdzają, skąd kobieta miała narkotyki.