Dziennik Gazeta Prawana logo

Ranni w Iraku żołnierze wyjdą dziś ze szpitala

12 października 2007, 15:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Najciężej ranny we wczorajszym wybuchu miny w Iraku żołnierz był operowany - dowiedział się dziennik.pl. Lekarze usunęli mu z podudzia odłamek. Nie wiadomo jeszcze, kiedy do Polski dotrze ciało poległego starszego szeregowego Piotra Nity. Dwaj pozostali ranni wyjdą dziś ze szpitala.

Operowany żołnierz w szpitalnym łóżku spędzi około tygodnia - poinformował dziennik.pl ppłk Marek Zieliński, rzecznik prasowy Wielonarodowej Dywizji Centrum-Południe. Dwaj pozostali mieli lżejsze rany - oparzenia i drobne otarcia - i mogą wyjść ze szpitala już dziś.

W wybuchu miny-pułapki w pobliżu polskiego samochodu zginął starszy szeregowy Piotr Nita. Żołnierze wracali do bazy Echo w Diwaniji. 21 kilometrów przed nią wybuchła mina domowej konstrukcji. Według rzecznika MON Piotra Paszkowskiego, była specjalnie podłożona na trasie polskiego konwoju. "To był zamach na Polaków" - nie ma wątpliwości Paszkowski.

23-letni starszy szeregowy zawodowy Piotr Nita służył w 25. Brygadzie Kawalerii Powietrznej w Tomaszowie Mazowieckim. Do Iraku pojechał pierwszy raz. Był kawalerem. Wojsko powiadomiło już jego rodzinę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj