Ma to być nagroda za pomoc, jakiej Warszawa i cztery inne kraje udzielają USA w wojnie w Iraku i Afganistanie. Ale jest i wymóg - dalsza pomoc w walce z terroryzmem.
Przyjęta poprawka pozwala amerykańskim władzom - Departamentowi Bezpieczeństwa i Departamentowi Stanu - objąć Polskę i inne kraje-sojuszników programem ruchu bezwizowego. W ciągu roku ma powstać plan takich zmian.
I choć decyzja amerykańskich senatorów cieszy, to perspektywa podróży za Ocean bez wiz jest jeszcze daleka. Na zmianę w prawie musi się jeszcze zgodzić cały Senat oraz Izba Reprezentantów. A potem dokument musi podpisać prezydent George Bush.
Jednak właśnie teraz jest dobry czas, by próbować forsować takie prawo. Pod koniec ubiegłego roku Waszyngton przyznał, że przy podejmowaniu decyzji o wizach jest skłonny brać pod uwagę względy bezpieczeństwa - czyli wspólną walkę z terroryzmem, a nie pieniądze. Wcześniej tłumaczono, że Polacy muszą mieć wizy, bo to ograniczy napływ imigrantów, szukających za Oceanem pracy na czarno.