Dziennik Gazeta Prawana logo

Pogrzebany za życia przez lekarza

12 października 2007, 15:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To był rutynowy wyjazd do wypadku drogowego. Lekarz stwierdził zgon jednej z ofiar i zostawił ją przy drodze. Po odjeździe karetki okazało się, że mężczyzna żyje.

Policjanci, strażacy i gapie przeżyli szok. Leżący na poboczu drogi w czarnym worku rolnik, uznany przez lekarza za zmarłego, raptem poruszył ręką. To lekarz popełnił potworną pomyłkę - stwierdził zgon ofiary i pozostawił ją bez pomocy.

Strażacy zaczęli reanimację i jeszcze raz wezwali pogotowie - to samo, które kilka minut wcześniej uznało mężczyznę za zmarłego. Lekarza i sanitariuszy przed rozwścieczonymi ludźmi uratowali policjanci i strażacy.

Historia jak z horroru wydarzyła się wczoraj niedaleko Koła. Sprawą zajęła się tamtejsza prokuratura. Ranny w zderzeniu auta z ciągnikiem rolnik leży w szpitalu. Ma uraz czaszki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj