O tym, że picie alkoholu szkodzi, nie trzeba nikogo przekonywać. Nawet ci, co nie znają umiaru, wiedzą o tym dobrze. Ale co innego wiedzieć, a co innego przeczytać o tym. I to gdzie? Na butelce, której zawartość mamy ochotę wypić.
Rząd proponuje, by na każdym szklanym opakowaniu było ostrzeżenie o szkodliwości alkoholu, podobnie jak na paczkach papierosów. Zakłada to projekt nowelizacji ustawy o wychowaniu w
trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Propozycja wyszła z ministerstwa zdrowia, a rząd zgodził się ją poprzeć.
Informacja ma wskazywać na szczególne niebezpieczeństwo dla kobiet w ciąży lub karmiących piersią, niepełnoletnich oraz kierowców. O wydrukowanie odpowiedniego ostrzeżenia zadbać muszą
producenci. Jeśli tego nie zrobią, grozi im grzywna.
Na przygotowanie odpowiednich etykiet zakłady spirytusowe i importerzy będą mieli rok od dnia wejścia w życie nowego prawa. Ostatnio podobne przepisy wprowadziła Rosja.