Dziennik Gazeta Prawana logo

Strażnicy miejscy i leśni będą polować na kierowców

12 października 2007, 15:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zamiast zająć się chuliganami czy kłusownikami, armia dziewięciu tysięcy strażników leśnych i miejskich wyjdzie na drogi, by karać kierowców. Mają ich łapać na radar i sprawdzać alkomatem. Tak chce poseł PiS, Edward Siarka.

Szykuje się prawdziwa obława na kierowców. Aż strach będzie wyjechać na drogę. Bo co chwilę będzie zatrzymywał nas do kontroli jakiś patrol. Jak nie policyjny, to straży miejskiej, a nawet leśnej. To nie żart! Nowelizacja kodeksu ruchu drogowego jest już w sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych - pisze "Fakt".

Kuriozalny projekt ma sprawić, że oprócz 7,5 tys. funkcjonariuszy drogówki w radary, lizaki i alkotesty zostanie wyposażonych także tysiąc leśników i osiem tysięcy strażników miejskich. Lada moment mogą zyskać takie same uprawnienia jak policjanci z drogówki. A to znaczy, że zamiast ścigać chuliganów i wyłapywać kłusowników, dobiorą się do skóry kierowcom.

Poseł Siarka przekonuje, że straż miejska i leśna poprawi bezpieczeństwo. Twierdzi, że im więcej mundurowych na drogach, tym lepiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj