"Skoro Komisja Europejska lekką ręką wstrzymuje budowę obwodnicy, na którą Augustów czeka 15 lat, to nie powinno być problemu z zatrzymaniem TIR-ów" - tłumaczy Leszek
Cieślik, burmistrz Augustowa.
Wypowiedź burmistrza dla radia RMF to reakcja na wczorajsze groźby Brukseli, która domaga się wstrzymania budowy autostrady i straszy Polskę Trybunałem Sprawiedliwości w Luksemburgu.
W grudniu Komisja Europejska uznała budowę obwodnicy Augustowa za sprzeczną z prawem unijnym. Mimo to polscy urzędnicy zgodzili się na rozpoczęcie prac.
Przeciwko budowie protestują też ekolodzy, ale obwodnicy żądają mieszkańcy miasta. Gdyby przejście graniczne zostało zamknięte - jak sugerują władze Augustowa - mieszkańcy odetchnęliby
od ciężkiego do zniesienia ruchu ciężarówek i mogliby zaczekać na ostateczne rozstrzygnięcie konfliktu między Unią a polskim rządem.