Mógł być kaleką do końca życia. W tragicznym wypadku drogowym mężczyzna stracił rękę. Lekarzom udało się ją przyszyć. Prawdziwy cud - mówi ofiara wypadku. Lekarze mówią raczej o fachowości.
To była trudna operacja. Trwała blisko osiem godzin. Lekarzom ze szpitala w Myślenicach udało się zrekonstruować żyły, ścięgna i kości urwanej w nadgarstku ręki. 36-letni pacjent może już ruszać palcami.
Lekarze w Myślenicach mają dobrą rękę do takich operacji. Cztery lata temu tamtejsi chirurdzy przyszyli dłoń rolnikowi, który uciął ją sobie, piłując drewno.
Wypadek, w którym mężczyzna stracił rękę, a inna osoba zginęła, wydarzył się na zakopiance. To jedna z najniebezpieczniejszych dróg w Polsce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|