Dziennik Gazeta Prawana logo

Bandyta, który napadł na taksówkarza, złapany

12 października 2007, 15:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To miał być zwykły kurs, a omal nie skończył się tragicznie. Na początku lutego dwaj pasażerowie bestialsko pobili taksówkarza w Łodzi i spalili jego auto. Jednego zatrzymała właśnie policja. Drugi z bandytów jest ciągle poszukiwany.

O tej sprawie było głośno. Dwóch mężczyzn zamówiło nocny kurs na łódzki Teofilów. Kiedy taksówka była już prawie na miejscu, pasażerowie zaatakowali kierowcę. Wywlekli go z auta, pobili i nieprzytomnego zostawili na jezdni. Zabrali dokumenty, telefon komórkowy i samochód, który później spalili.

Policjanci najpierw złapali 26-latka, który pomagał sprawcom napadu w zacieraniu śladów. Później zatrzymany został pierwszy z dwójki bandytów, 18-letni mieszkaniec Łodzi. Wizytą policjantów był zaskoczony. Jeszcze bardziej zszokowana była jego matka, która nic nie wiedziała o przestępczej działalności syna.

Policjanci wiedzą już, kim jest drugi z napastników. Zapowiadają jego zatrzymanie, to tylko kwestia czasu. Obu bandziorom grozi do 12 lat więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj