Zatrzymany mężczyzna to 30-letni łodzianin. Policja znalazła przy nim części munduru policyjnego, legitymację policyjną i - co ważne - listę kantorów.
Feralny napad miał miejsce miesiąc temu. Zginął wtedy właściciel kantoru, piotrkowski radny. Jego żona cudem uszła z życiem. Napastnik prawdopodobnie zabrał wysoki utarg.
Mężczyzna może mieć związek z grupą brutalnych przestępców, napadających na kantory w centralnej i południowej Polsce - podaje RMF. Gang ma na swoim koncie osiem morderstw, w tym prawdopodobnie właściciela kantoru i jego syna z Myślenic.