Oto jak zachowują się funkcjonariusze prawa. Godzinna przerwa w czasie pracy? Panowie policjanci nie mają z tym żadnego problemu. Zamiast pilnować porządku, jedzą sobie spokojnie obiadek. Poza tym wydaje im się, że przepisy ruchu drogowego ich nie obowiązują.
Patrolowanie ulic to ciężki kawałek chleba. Dzielnym policjantom należy się sowity posiłek. Dwóch mundurowych potężnie zgłodniało, więc podjechali do
popularnego w gdańskiej dzielnicy Wrzeszcz baru Studzienka. Niestety, o tej porze w tej okolicy z miejscami do parkowania nie jest łatwo - pisze "Fakt"
Szczególnie, że przy ulicy Pileckiego można parkować tylko po jednej stronie, bo droga jest wąska. Ale przecież zakaz nie obowiązuje mundurowych... Zwykli śmiertelnicy grzecznie zaparkowali tam, gdzie można, a policjanci - jak widać na zdjęciach "Faktu".
Policyjny samochód stanął kilka metrów za znakiem zakazującym zatrzymywanie się. Zakaz nie dotyczy zaopatrzenia" i "służb komunalnych", ale przecież policja nie przyjechała z zaopatrzeniem, a służbą komunalną też nie jest! Radiowóz stał na zakazie przez godzinę, bo tyle zajęło im zjedzenie obiady. Potem pojechali... pilnować przestrzegania prawa.
Szczególnie, że przy ulicy Pileckiego można parkować tylko po jednej stronie, bo droga jest wąska. Ale przecież zakaz nie obowiązuje mundurowych... Zwykli śmiertelnicy grzecznie zaparkowali tam, gdzie można, a policjanci - jak widać na zdjęciach "Faktu".
Policyjny samochód stanął kilka metrów za znakiem zakazującym zatrzymywanie się. Zakaz nie dotyczy zaopatrzenia" i "służb komunalnych", ale przecież policja nie przyjechała z zaopatrzeniem, a służbą komunalną też nie jest! Radiowóz stał na zakazie przez godzinę, bo tyle zajęło im zjedzenie obiady. Potem pojechali... pilnować przestrzegania prawa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|