Napastnik dopadł ofiarę przy grobie jego brata na wołomińskim cmentarzu. Policja szuka bandyty. Mężczyzna prawdopodobnie ciągle ma ze sobą broń. Funkcjonariusze na razie znaleźli łuskę naboju, od którego zginął mężczyzna.
Mundurowi zablokowali drogi i przeczesują lasy. Z powietrza pomaga im śmigłowiec z kamerą termowizyjną.
Według policji, podejrzany o zabójstwo nazywa się Michał Gruszczyński - pseudonim Grucha lub Czuczu. "Odbywał on już wcześniej karę pozbawienia wolności" - twierdzi rzecznik komendanta stołecznego policji Mariusz Sokołowski. Gruszczyński ma na swoim koncie oszustwa i rozboje.
Według funkcjonariuszy, zastrzelony mężczyzna mógł paść ofiarą wojny gangów. Był bratem 21-latka Dariusza Cz., który został zastrzelony pod koniec lutego w pubie w Wołominie. O to zabójstwo policja również podejrzewa Gruszczyńskiego.