Dziennik Gazeta Prawana logo

Policja zatrzymała go tuż przed ślubem

12 października 2007, 16:11
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
24-letni bydgoszczanin liczył, że jedyne więzy, jakimi zostanie spętany w niedzielę, to więzy małżeńskie. Tyle że policjanci pokrzyżowali mu plany. Założyli mu dwie obrączki - nie na palce, a na nadgarstki.

Policjanci bali się reakcji gości i samego pana młodego na zatrzymanie, dlatego Pałacu Ślubów pilnowało kilkunastu funkcjonariuszy. Na szczęście nie było żadnych problemów. Gdy tylko mężczyzna wyszedł z limuzyny, od razu na jego rękach zatrzasnęły się kajdanki. I zamiast nocy poślubnej spędzi wieczór na komisariacie.

Nie wiadomo, jak zareagowała niedoszła panna młoda. Ciekawe, czy będzie czekać na swojego wybranka, czy też go rzuci.

Mężczyzny poszukiwano na podstawie nakazu wydanego przez Sąd Rejonowy w Wałczu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj