Dziennik Gazeta Prawana logo

Oto drugi bandyta z Gubałówki

12 października 2007, 15:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Drugi bandyta z Gubałówki nazywa się Waldemar Wiszniewski. Policja szuka mężczyzny, bo podejrzewa, że to on w sylwestrową noc zaatakował nożem 6 osób bawiących się w Zakopanem. Wszyscy ranni trafili do szpitala. Pierwszy z napastników sam zgłosił się na policję. Po zapłaceniu kaucji czeka na decyzję prokuratury.

W Nowy Rok po północy, przy górnej stacji kolejki na Polanę Szymoszkową na Gubałówce, dwóch napastników poturbowało grupę mężczyzn z Warszawy i Poznania. Sześciu z nich trafiło do szpitala. Nie wiadomo, co było powodem awantury. Prawie wszyscy świadkowie byli pijani. Wersje napadniętych i napastnika są różne.

W środę zachodniopomorska policja zatrzymała dwóch 25-letnich mieszkańców Szczecina, bo podejrzewała, że to są bandytami z Gubałówki. Mężczyźni mieli jednak alibi na sylwestrową noc.

Policja wie, że Wiszniewski jest w złym stanie psychicznym. Apeluje, żeby sam przyszedł na komisariat. Za ukrywanie poszukiwanego grozi do 5 lat więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj