Dziennik Gazeta Prawana logo

Ostatnie minuty życia gangstera "Gruchy"

12 października 2007, 16:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prokuratorzy sprawdzają, czy policjanci, którzy zastrzelili wczoraj gangstera Michała Gruszczyńskiego - "Gruchę", nie złamali przepisów. Na miejscu strzelaniny mundurowi przeprowadzili wizję lokalną i odtworzyli bieg wypadków. Cały czas trwają też poszukiwania wspólników gangstera.

"To standardowe postępowanie" - tłumaczy obecność śledczych na miejscu wczorajszej strzelaniny w okolicy warszawskiego ronda Wiatraczna rzeczniczka warszawskiej prokuratury Renata Mazur. "Stosujemy je po każdej strzelaninie" - dodaje. Prokuratorzy badają, czy policjanci kazali najpierw Gruszczyńskiemu się poddać, a dopiero potem strzelali.

Inni funkcjonariusze sprawdzają, czy ktoś pomagał bandycie ukryć się i skąd miał 200 gramów trotylu. Ale według specjalistów, ten ślad nie jest dobry, bo nielegalne zdobycie w Polsce trotylu nie jest trudne.

Według policyjnego opisu wczorajszej akcji, funkcjonariusze, którzy zabili gangstera, nie powinni mieć żadnych problemów z prawem. Bo zabójca wyciągnął pistolet maszynowy i chciał ostrzelać ścigających go policjantów. Wtedy mundurowi otworzyli ogień. Gruszczyński zginął na miejscu.

Podczas wizji lokalnej policjanci odtworzyli, jak osaczyli gangstera. Jeden z nich grał dziś rolę "Gruchy". Funkcjonariusz - tak samo jak bandzior - stoi przy budce telefonicznej. "Stój, policja!" - słyszy. Rzuca się do ucieczki. Jednak po chwili sięga po broń...

Przepisy wynikające m.in. z rozporządzenia z 2005 r. nakładają na policjantów obowiązek krzyknięcia przed użyciem broni: "policja", wezwania ściganego do rzucenia broni. Jeśli ścigany nie podporządkuje się, należy krzyknąć: "stój, bo strzelam".

Są jednak od tego wyjątki - sytuacje, z których wynika, że wszelka zwłoka groziłaby ranami lub śmiercią policjantów czy osób postronnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj