Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekarze uratowali postrzelonego aresztanta

12 października 2007, 16:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jeszcze wczoraj walczył o życie, ale dziś lekarze uspokajają: aresztant, którego w sieradzkim więzieniu postrzelił strażnik-desperat, jest w stabilnym stanie. Strażnik jeszcze dziś powinien dostać zarzut potrójnego zabójstwa. Grozi mu dożywocie.

Postrzelony mężczyzna to aresztant, po którego do Zakładu Karnego w Sieradzu przyjechali mundurowi z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Kiedy wyjeżdżali nieoznakowanym radiowozem z więzienia, strażnik ostrzelał ich z karabinka automatycznego.

Na miejscu zginęli dwaj policjanci, 31-letni sierżant i 32-letni młodszy aspirant. Ciężko ranny 40-letni policjant zmarł w szpitalu. W szpitalu o życie walczył aresztant ranny w brzuch, rękę i udo. Ale - jak poinformowała rzeczniczka szpitala - mężczyzna jest przytomny i jeszcze dziś trafi do szpitala więziennego.

Sieradzka prokuratura postawiła strażnikowi zarzuty podwójnego zabójstwa i usiłowania zabójstwa dwóch osób. W związku z tym, że w szpitalu zmarł trzeci z postrzelonych policjantów, prokuratura najpewniej zmieni zarzuty na potrójne zabójstwo. 28-letniemu Damianowi C. grozi dożywocie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj