Tym razem prawdopodobnie nie było żadnych problemów z rozpoczęciem egzaminu. Tak przynajmniej twierdzi Marek Legutko z Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. W piątek, gdy uczniowie siadali do matury z polskiego, w jednej ze szkół okazało się, że brakuje arkuszy egzaminacyjnych. Wszystko opóźniło się o blisko godzinę.
Większość zdających - ponad 80 procent - wybrało egzamin tylko na poziomie podstawowym. Oni skończyli pisać o 11. Godzinę więcej mieli na zadania pozostali, którzy zdawali na poziomie rozszerzonym.
Angielski to zdecydowanie najpopularniejszy język wybierany w tym roku przez maturzystów - wskazało go aż 77 procent zdających. Na drugim miejscu jest niemiecki - ale w tym języku test pisać będzie tylko 17 procent uczniów. Na kolejnych miejscach są: rosyjski, francuski, włoski i hiszpański. Słowacki chcą zdawać 22 osoby, szwedzki - 16, a portugalski - tylko 8.
Ci, którzy mają dziś wolne, szykują się już do kolejnych testów. Każdy z 460 tysięcy maturzystów musi zdać - poza językiem polskim - język obcy i inny wybrany przedmiot. Do tego dochodzą jeszcze egzaminy ustne. Sesja maturalna potrwa do 23 maja.