Znane są przyczyny niedzielnego wypadku karuzeli w płockim lunaparku. Prawdopodobnie maszyna była za stara. Przyczyną jej zawalenia było pęknięcie jednego z elementów urządzenia podnoszącego gondolę. A wszystko przez tzw. zmęczenie materiału.
Tuż po wypadku przypuszczano, że nie zadziałał hamulec bezpieczeństwa karuzeli. Ostatni przegląd techniczny jej mechanizmy przeszły rok temu, a lunapark ma ważne zezwolenia, dopuszczające karuzelę do użytkowania.
Czyżby jednak kontrolerzy nie zauważyli, że niektóre elementy są już poważnie zużyte? Tego nie wiadomo. Pewne jest, że dokumentacja i elementy karuzeli będą jeszcze badane przez biegłych.
Karuzela, która unosiła siedzące w niej osoby, nagle runęła na ziemię z wysokości około trzech metrów. W ośmiu gondolach było wtedy sześć osób. W szpitalu wciąż jest jeszcze jedna z nich. Jej życiu nic nie grozi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl