Dziennik Gazeta Prawana logo

Wpadł mafijny chemik od amfetaminy

13 października 2007, 15:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przez trzy lata deptali mu po piętach, jednak ten skutecznie wymykał się policyjnej obławie. Do dziś. Ochraniany przez mafię chemik, specjalista od produkcji amfetaminy, wpadł wreszcie w policyjną zasadzkę - donosi "Wprost".

Policjanci poszukiwali go od 2004 roku, kiedy zlikwidowali w okolicach Siedlec wytwórnię amfetaminy. Ustalono wtedy, że 43-letni Robert S., który dziś wpadł, nadzorował linię produkcyjną tego narkotyku.

Równo rok później funkcjonariusze zlikwidowali kolejną wytwórnię - tym razem na warszawskiej Pradze. Także i tam Robert S. produkował amfetaminę.

Za chemikiem rozesłano kolejny list gończy. Ale mężczyzna wielokrotnie zmieniał miejsce pobytu. Dla gangsterów był szczególnie cenny. Znał się na produkcji amfetaminy, dlatego mafia chroniła go jak oka w głowie.

Wreszcie policyjni antyterroryści namierzyli chemika w jednym z podwarszawskich ośrodków wypoczynkowych. Nawet się nie spodziewał, gdy rzucili go ziemię i skuli kajdankami. Wkrótce usłyszy zarzuty za produkcję znacznej ilości amfetaminy w dwóch zlikwidowanych przez CBŚ laboratoriach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj