Nie wiadomo, czy poparcie Brukseli wystarczy do pokonania konkurentów z Maroka i Korei Południowej, ale to na pewno duży atut. "To byłoby pierwsze EXPO organizowane w tej części Europy i w nowym kraju Unii" - przekonywał kolegów z innych państw minister gospodarki Piotr Woźniak. "Chcemy, żeby to był projekt nie tylko polski, ale także europejski" - dodał. Ministrowie kandydaturę poparli.
Od kilku miesięcy polskie władze intensywnie zabiegają w Brukseli o poparcie dla Wrocławia. Miesiąc temu w Parlamencie Europejskim zachęcał do tego minister kultury Kazimierz Michał Ujazdowski. Wrocław już raz starał się o organizację wystawy, ale przegrał z chińskim Szanghajem.
EXPO w 2012 roku chcą też organizować Tanger w Maroku i Yeosu w Korei Płd. Decyzję o tym, kto będzie gospodarzem wystawy, podejmą w listopadzie przedstawiciele 98 krajów, zrzeszonych w Międzynarodowym Biurze Wystaw.
Na organizowanych co kilka lat wystawach światowych kraje pokazują swój dorobek kulturalny, naukowy i techniczny. Dla miasta organizującego taką wystawę to ogromny prestiż, pieniądze i szansa na rozwój.