Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski żołnierz lekko ranny w Iraku

13 października 2007, 15:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Chorąży Artur K. wyjechał z bazy wraz z polskimi, amerykańskimi i irackimi żołnierzami. To była operacja "Czarny orzeł" w mieście Diwanija. W strzelaninie z rebeliantami Polak został ranny w prawe ramię. Na szczęście lekko.

Strzały padły, gdy żołnierze zatrzymali kilka osób, które podejrzewali o szykowanie zamachów na wojska koalicji. Postanowili ich wylegitymować. I właśnie wtedy zatrzymani użyli broni. Chorąży Artur K. dostał w prawe ramię. Koledzy natychmiast zapakowali go do wozu i odwieźli do polskiego szpitala polowego w naszej bazie.

Na szczęście rana okazała się zupełnie niegroźna, dlatego Polak po opatrzeniu jej przez lekarzy, nie musiał zostawać w szpitalu. Wrócił już do swojego pododdziału.

W tej strzelaninie zginęło sześciu irackich rebeliantów. Akcję sił koalicji wspierały dwa polskie śmigłowce Mi-24 i amerykański samolot wielozadaniowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj