Dziennik Gazeta Prawana logo

11-latek w pijackiej śpiączce leżał na przystanku

13 października 2007, 15:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nieprzytomny, cuchnący alkoholem, wymiotujący. W takim stanie był kompletnie pijany 11-latek z Legnicy, którego policja znalazła na przystanku autobusowym. Chłopiec w stanie śpiączki trafił do szpitala. Lekarze całą noc odtruwali jego organizm. Nie wiadomo jeszcze, gdzie, kiedy i co pił.

Policją zaalarmowała kobieta, która znalazła chłopca. Gdy mundurowi zobaczyli, w jak strasznym stanie jest dziecko, natychmiast wezwali pogotowie. Nieprzytomny 11-latek zaczął wymiotować. W szpitalu okazało się, że z chłopcem nie ma żadnego kontaktu - zapadł w wywołaną alkoholem śpiączkę. Lekarze całą noc odtruwali pełen alkoholu organizm dziecka. Dopiero rano udało się nawiązać z dzieckiem jakiś kontakt.

Gdy lekarze walczyli o zdrowie chłopca, policja starała się ustalić, skąd wziął alkohol i czym się tak struł. Rodzice około północy sami przyjechali do szpitala. Jeżeli okaże się, że narazili dziecko na niebezpieczeństwo, grożą im zarzuty i pięć lat więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj