Dziennik Gazeta Prawana logo

GOPR szuka dwójki grotołazów

13 października 2007, 15:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Od soboty trwają poszukiwania dwójki grotołazów, którzy zaginęli w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Niestety, dobrych wieści na razie nie ma. Ratownicy GOPR przeszukują jaskinię po jaskini, ale wciąż nie natrafili na żaden ślad.

Dziewczyna i chłopak z Bielska-Białej zaginęli w długi weekend. Od soboty nie ma z nimi żadnego kontaktu. To amatorzy, którzy nie mają zbyt dużego doświadczenia w chodzeniu po jaskiniach. Tuż przed zaginięciem, w piątek późnym popołudniem, dziewczyna wysłała ojcu SMS-a. Napisała, że będzie zwiedzać groty. Później telefon już nie odpowiadał.

"Przeszukujemy jaskinię po jaskini w okolicach miejscowości Jerzmanowice, bo to właśnie z tych okolic pochodził ostatni sygnał logowania z telefonu komórkowego. Na razie przeszukaliśmy kilkanaście jaskiń i niestety, bez rezultatu" - mówi dziennikowi.pl Piotr van der Coghen, szef jurajskiej grupy GOPR.

Do przeszukania jest kilkadziesiąt jaskiń rozrzuconych na dużym obszarze. Akcja jest bardzo trudna, bo ratownicy muszą się przeciskać i czołgać przez ciasne korytarze lub - przy użyciu sprzętu alpinistycznego - zjeżdżać w dół.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj