Dziennik Gazeta Prawana logo

Samoobrona walczy "świniami" o wpływy w TVP

13 października 2007, 15:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Młodzi ludzie związani z Samoobroną toczą brudną wojnę o wpływy w TVP. Podkładają sobie nawet "świnie". Piszą listy do prezesa TVP z donosami o tym, że np. "kolega", który jest w radzie nadzorczej TVP żyje z kobietą na kocią łapę. Na dodatek ta kobieta robi programy dla TVP. Nadawca sugeruje więc niewinnie, że "to się nie godzi".
Autorem tego listu jest popierany przez Samoobronę członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Tomasz Borysiuk. Borysiuk donosi w nim na Tomasza Rudomino, który dostał się do TVP także dzięki Samoobronie.

Dlaczego Borysiuk skarży się na Rudomino? Bo tego ostatniego Samoobrona już nie lubi. Rudomino kilka razy podpadł Andrzejowi Lepperowi (choćby tym, że nie chciał niedawno odwołania Bronisława Wildsteina z funkcji prezesa TVP). Być może więc młodzi z Samoobrony walczą już zawczasu o posadę po Rudomino albo po prostu chcą się przypodobać wicepremierowi Lepperowi.

Do listu dotarł tvn24.pl. Borysiuk pyta w nim prezesa TVP, czy ten wie kto produkuje dla telewizji program "Podróżnik". No i czy ten program, który produkuje - bądź co bądź - konkubina Rudomino nie emituje przypadkiem jakieś kryptoreklamy.

Borysiuk jest bardzo podejrzliwy w swoim liście. Pyta też prezesa TVP czy słyszał coś o produkowaniu przez samego Rudomino jakiś programów dla telewizji. "Jeśli tak jest, to mamy skandal, bo to złamanie przepisów" - tłumaczył się z donosu w tvn24.pl.

Co na to Rudomino? Twierdzi, że od dłuższego czasu jest zastraszany przez Samoobronę. Powiedział nawet, że w dniu odwołania prezesa TVP Bronisława Wildsteina, Borysiuk miał zadzwonić do jego "znajomej producentki telewizyjnej" i szantażować ją. Borysiuk miał powiedzieć jej, że jeśli Rudomino nie zagłosuje za odwołaniem Wildsteina, to program "Podróże" zejdzie z anteny.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Pietrzak
radca prawny, partner w kancelarii InBonum, mediator. Specjalizuje się w prawie rodzinnym, obsłudze spółek handlowych i podmiotów medycznych, fot. Materiały prasowe
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDziwny przetarg kancelarii Tuska »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj