Potężny wybuch wstrząsnął zakładem Hortex w Rykach na Lubelszczyźnie - donosi Radio Zet. Z uszkodzonej instalacji chłodniczej wyciekł groźny amoniak. Jedna osoba nie żyje, druga jest ranna. Ewakuowano wszystkich pracowników.
Stężony amoniak wyciekł spod zaworu instalacji chłodniczej. Zginął inżynier, który próbował zatamować wyciek. Drugi pracownik z poparzeniami trafił do szpitala.
Policja zabezpieczyła teren eksplozji. Ratownicy sprawdzają, czy stężenie amoniaku w powietrzu nie grozi kolejną eksplozją.
Jak podaje Radio Zet, strażakom udało się opanować wyciek, ale czterech ratowników odwieziono do szpitala na obserwację. Istnieje bowiem obawa, że także zatruli się chemicznymi oparami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane