Dziennik Gazeta Prawana logo

Zabił łosia, wjechała w niego ciężarówka

13 października 2007, 16:18
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Najpierw wjechał w łosia. Zwierzę zginęło. Jakby tego było mało, na kierowcę nissana w okolicach Rajogrodu na Podlasiu wpadła za chwilę litewska ciężarówka. Kierowca tira był pijany.

Tej nocy właściciel osobowego nissana z pewnością nigdy nie zapomni. Bo najpierw na jezdnię wybiegł ogromny łoś. Choć kierowca gwałtownie zahamował, zwierzę nie miało najmniejszych szans. Siła uderzenia była tak mocna, że zginęło na miejscu.

Gdy kierowca hamował, w tył jego auta wjechała ciężarówka. Wezwana policja kazała kierowcy tira dmuchać w alkomat. Okazało się, że 43-letni mężczyzna miał prawie pół promila w wydychanym powietrzu. Mundurowi zakuli go w kajdanki. Litwin stanie przed sądem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj