Teraz muszą za swoje zachowanie przeprosić proboszcza i popracują dla niego za darmo. "Oprócz prac publicznych, które wyznaczy im proboszcz, kielczanie muszą zapłacić 500 złotych grzywny" - zdecydował sąd. To łagodna kara. Sędzia był wyrozumiały, bo mężczyźni od razu przyznali się do winy. Zostali ukarani w skróconym postępowaniu.
Policjanci złapali mężczyzn na gorącym uczynku, gdy bezcześcili kielecki kościół. Nie mieli problemu ze schwytaniem 25-latków, bo obaj byli kompletnie pijani. We krwi mieli prawie dwa promile alkoholu.