Dziennik Gazeta Prawana logo

Rewolucja w tajnych służbach. Tusk podpisał zarządzenie

13 września 2011, 08:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rewolucja w tajnych służbach. Tusk podpisał zarządzenie
Shutterstock
Polskie tajne służby przeszły właśnie rewolucję organizacyjną – dowiedział się "DGP". Wśród najważniejszych zagadnień, na których skoncentruje się praca agentów, jest zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego państwa.

Zmiany w funkcjonowaniu Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego związane są z nowym statutem, który jako swoje zarządzenie podpisał premier Donald Tusk.

– W naszej centrali, poza naszym biurem spraw wewnętrznych, pozostaje jedna robocza komórka zajmująca się bezpieczeństwem energetycznym – mówi „DGP” wysoki rangą oficer.

Właśnie do tej komórki będą trafiały meldunki od oficerów pracujących pod przykryciem w sektorze energetycznym, a także od informatorów i na tej podstawie tworzone będą analizy.

– Dziś energetyka to kluczowe wyzwanie dla Polski, chodzi także o zapewnienie bezpieczeństwa dla realizacji planów budowy polskich elektrowni atomowych – komentuje to posunięcie poseł rządzącej koalicji, który zasiada w komisji ds. służb specjalnych.

Sami szefowie ABW w półoficjalnych rozmowach powtarzają, że dla Rosji energetyka jest najważniejszym instrumentem prowadzenia polityki zagranicznej. Podobnie alarmująca analiza znalazła się w artykule opublikowanym w pierwszym numerze „Przeglądu Bezpieczeństwa Wewnętrznego”, który w ubiegłym roku powołał do życia Krzysztof Bondaryk.

Inną kluczową zmianą wprowadzoną przez nowy statut jest utworzenie delegatury warszawskiej ABW. Trafiło tam kilkuset funkcjonariuszy pracujących dotychczas w centrali – w ślad za nimi powędrowały wszystkie śledztwa. – Odtąd centrala będzie zajmowała się jedynie analizą informacji i koordynacją działań delegatur. Wcześniej była obciążona śledztwami i swoich podstawowych zadań nie wypełniała dobrze – przekonują oficerowie ABW.

– Te zmiany cofają ABW o kilkanaście lat. Jedyny sens, jaki w tym zauważam, to odsunięcie od siebie odpowiedzialności przez dzisiejsze kierownictwo, które skupi się tylko na wygodnej roli recenzenta. Dodatkowo mogą obdzielić stanowiskami kilka osób – uważa były szef ABW Bogdan Święczkowski.

Najprawdopodobniej jednak dzisiejsze zmiany są dopiero zapowiedzią prawdziwej rewolucji, która może nastąpić po wyborach. W przypadku wygranej PO możliwe jest rozdzielenie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych od Administracji. W tym modelu ABW trafiłoby pod skrzydła MSW, a nie jak to ma miejsce dzisiaj – jest podporządkowane premierowi.

– Takie zmiany były również zapisane w programie wyborczym PO, ale pozostały na papierze. Teraz ta koncepcja powraca – mówi wpływowy polityk PO.

Jeśli to jednak PiS wygra, tajne służby czeka jeszcze silniejszy wstrząs. – Duża część ABW przejdzie do policyjnego Centralnego Biura Śledczego i w ten sposób powstanie prawdziwe polskie FBI – wyjaśnia polityk PiS. Przy realizacji tej koncepcji służby zajęłyby się tylko trzema zagadnieniami: kontrwywiadem, bezpieczeństwem energetycznym oraz zwalczaniem terroryzmu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj