Dziennik Gazeta Prawana logo

Byli dziennikarze "Wprost" kontra tygodnik Lisa. "Kłamliwe listy" zablokowały tytuł?

14 września 2011, 19:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Byli dziennikarze "Wprost" kontra tygodnik Lisa. "Kłamliwe listy" zablokowały tytuł?
Inne
Zaostrza się spór między wydawcą „Wprost”, a byłymi dziennikarzami tego tygodnika, którzy postanowili stworzyć własny tytuł. Redaktor naczelny  „Wprost przeciwnie” mówi o "kłamliwych listach", które mają zablokować debiut jego pisma. Start tytułu przesunięto.

Nowy tytuł ma problemy z podpisaniem umów z największymi dystrybutorami prasy w Polsce. Kolporter i Ruch nie chcą zająć się dystrybucją tygodnika, powołując się na stanowisko, jakie otrzymali z AWR „Wprost”, czyli wydawcy tytułu kierowanego obecnie przez Tomasza Lisa.

Ten zaś zarzuca konkurentowi kradzież prawnie chronionego znaku towarowego. Nazwa i logo nowego tytułu nawiązują do "Wprost" . 

„Poprosiliśmy wydawcę o wskazanie podstawy prawnej do korzystania z zarejestrowanego przez inny podmiot znaku słownego "Wprost". Ewentualne skutki wprowadzenia do obrotu towaru obarczonego wadą prawną mogą również dotknąć Kolportera" – tłumaczy rzecznik firmy, Grzegorz Maciągowski. Zaraz jednak dodaje, że żadne decyzje nie zapadły. "Czekamy na wyjaśnienia, jeśli nie będzie przeszkód formalno-prawnych tytuł znajdzie się w naszym systemie dystrybucji."

Sęk w tym, że nowy tygodnik stworzony przez byłych dziennikarzy "Wprost" miał zadebiutować za kilka dni - 19 września. Już dziś wiadomo, że to się nie uda. Premierę pisma przesunięto o tydzień.

„ AWR Wprost desperackimi działaniami stara się przeszkodzić w powstaniu i dystrybucji konkurencyjnego tygodnika wysyłając kłamliwe listy po różnych firmach” – twierdzi Jan Piński, redaktor naczelny „Wprost przeciwnie”.

Rzeczniczka AWR Wprost zaprzecza jakoby firma prowadziła jakiekolwiek działania niezgodne z prawem."Natomiast każdy podmiot zamierzający wykorzystywać prawa majątkowe należące do AWR Wprost powinien mieć świadomość, że spółka będzie swoich praw dochodziła – mówi tylko Anna Pawłowska-Pojawa. 

Przedstawiciele „Wprost Przeciwnie” uważają, że zastrzeżenia konkurencji są bezpodstawne "AWR Wprost przegrało z nami sprawę w sądzie. Ale prezes Michał Lisiecki nie przyjmuje do wiadomości wyroków sądów i uważa, że jest właścicielem słowa "wprost". Otóż sądy są zgodne: nie można opatentować żadnego słowa języka polskiego” – mówi Piński. 

Jego tygodnik ma już na koncie sądowe zwycięstwo. Sąd oddalił wniosek wydawcy tygodnika "Wprost" o stwierdzenie utraty ważności rejestracji tytułu "Wprost przeciwnie".

Nowy tygodnik tworzy grupa byłych dziennikarzy "Wprost", którzy ostro krytykują zmiany w tygodniku i linię redakcyjnej pisma, jaką obrał jej obecny naczelny Tomasz Lis.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj